trampki

wiosna przyszła oficjalnie urzędowo oraz nieoficjalnie podwórkowo. oczywiście bardziej istotna jest dla mnie wersja plenerowa, bo spacery pod wiatr z wózkiem nadymającym się od podmuchów nie należą do przyjemności. :)

tymczasem ożyła garderoba. kolory buro zimowe wstrętne są i basta. z niecierpliwością wyglądam chwili, gdy okrojona z fałd pociążowych, wbiję się znów w dawne lekkie nęcące.
na razie kamuflaż obowiązkowo maskuje nadwyżki a optymistyczne akcenty odwracają uwagę od smętnego tła. nadeszła natomiast pora trampkowa! wyciągnęłam stare ukochane z kolorowymi dziurkami... ech... zawsze kojarzą mi się z upalnymi polami i powrotem do namiotu „o rosie”...

czy z synem kiedyś taki powrót się powtórzy?

 

12 komentarzy:

BE H A P P Y pisze...

aaaa! super - energetycznie!
podobają mi się pomarańczowe oprawki okularów!

Koka!nna pisze...

Ciekawe połączenie.
Bardzo podobaj.a mi sie te pistacjowe trampki.

Zapraszam do mnie
Let's follow each other ! x)

Cheers from hell,
Koka

Mamuśka-Martuśka pisze...

Wyglądasz super!Kamuflaż chyba super działa, bo ja tam żadnych nadwyżek nie widzę. A na trampki też ochotę mam wielką i jutro sobie zafunduję:-)Twoje są boskie:-)

karla226 pisze...

świetne te trampy

Agata Ma Piec pisze...

syna będzie można odstawić komuś jak podrośnie i wracać o rosie ;)

widzę, że się robi wiosennie i ja się dołączam, właśnie porządkuję garderobę!

A.

asiu pisze...

Ale mnie natchnęłaś... Cholera, muszę iść na zakupy! Koniecznie! Muszę kupić kolorowe trampki, kolorową chustę i kolorowe okulary! Przeglądanie blogów to ZŁOOOOOO!

Hafija pisze...

Ja też już drugi dzień w trampach poginam :) Na kolorowe jestem "za cienka w uszach" ale Twoje są extra!

Filoarte pisze...

Witaj:)Rewelacyjne trampki, chusta także świeża i wiosenna w pełni, uwielbiam taką kolorystykę. Życzę, aby powrót do namiotu powtórzył się jeszcze nie raz.
Pozdrawiam ciepło:)

Evelio pisze...

ach! trampki to jest to co uwielbiam. już się zastanawiam na wersją na ten rok:-)

nurka pisze...

Szalik i trampy świetnie ze sobą "gadają". Wyglądasz kwitnąco!

Mam prośbę, postanowiłam przenieść całą akcję Mama Glamour 2011 na bloggera, jeśli nie sprawi Ci to kłopotu to proszę o zmianę adresu pod banerem, nowy adres to http://mamaglamour2011.blogspot.com/
Pozdrawiam

anita się nudzi pisze...

wyglądasz ekstra!
a powrót "o rosie" też mi się marzy:]

Małorzata pisze...

gratuluje odwagi w stroju i fryzurze wygladasz cudnie i i w ogole jestes suuuuuuuuuuuuuper laska