nocne usługi transportowe

kobieta w ciąży ma jedną podstawową zaletę towarzyską - jest nieustannie wstrzemięźliwa: nie pije, nie pali, nie nadużywa niczego, co zwykle fajne a dzięki temu jest naturalnie "krzysiem" - wozi wszystkich wszędzie...
tak też było tym razem... ech... zasłona milczenia niech zapadnie bo noc była przeurocza a synek podlewany regularnie sokiem pomarańczowym bawił się doskonale :)
jak przystało na kerowcę busa, jest kurteczka, wygodny bucik i mierzwa nad czołem :)

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Fajnie piszesz :) Ciuchy tez mi sie podobaja :)

Alcyna pisze...

No ładnie, tak wykorzystywać kobietę w ciąży?? ;)
ja się nie dawałam.
I tak patrze na Twoje zdjęcia i innych dziewczyn, które prezentują. się z brzuszkami- sporo się jednak zmieniło przez ostatnie 5 lat. Niby wtedy były sklepy dla ciężarówek, niby w lumpeksach wybór, a jakoś tak toporniej było. Może to i moja wina, bo ja całkowicie w ciąży jakikolwiek gust zatraciłam :DDD Do tego uprawiałam białą magię usiłując różowymi ciuchami przekonać potomstwo do bycia dziewczynką- udało się :D

agakry pisze...

staram się nie kupować nowych rzeczy specjalnie na ciążę - oprócz 2 par długich spodni i jednych leginsów reszta to ciuchy sprzed ciąży albo lumpeksowe zdobycze kupione od razu z pomysłem, że później też sobie poradzą :) teraz chyba jest sporo bluzek z odcinanym biustem i dlatego jest łatwiej :) i tak jesteś moją bohaterką (wiesz o czym mówię) :)

Aga pisze...

Z dużą przyjemnością obejrzałam wszystkie Twoje zdjęcia i całego bloga. Fajna z Ciebue mamuśka;)
Pozdrawiam!

Granda pisze...

i znika odwieczny problem - kto prowadzi? szkoda, że mój mąż nie może zajść w ciążę...

asiunia pisze...

Podoba mi się jak się ubierasz. Ech, gdyby moje koleżanki z pracy, które były w ciąży wyglądały choć w połowie tak świetnie jak Ty. U nich ciąża była wręcz wymówką "jestem w ciąży, nie będę wydawać kasy na coś co za parę miesięcy już nie włożę".

agakry pisze...

kasy wydawać nie trzeba - trzeba mieć potrzebę :) a ona sama podpowiada rozwiązania :)