dwaj

jaki ojciec, taki syn...
a mnie to uszczęśliwia :)

17 komentarzy:

Hafija pisze...

O tak, tak - mam to samo :)

Ejbii pisze...

;)

E. pisze...

ale słodkie! <3 aż zapragnęłam byc matka i żoną (ale to może za 5 lat) :D

szafasikory pisze...

słodko!

Anonimowy pisze...

wypalasz się

Hafija pisze...

Anonimowy pisze...

wypalasz się


OMG lol :D

BE H A P P Y pisze...

he, he, ja trochę muszę poczekać na taki obrazek, by moja mała miała buty na obcasach :)))

ZEZULLA pisze...

Eeee..to pewnie Tato "podgapia" styl od Syna;)

Mamuśka-Martuśka pisze...

super foto:-) Mnie też to cieszy. Sławetne usta bowiem od taty pochodzą:-)

Anonim - po ch......steczkę zaglądasz, jak Ci się nie podoba?!

cacaovo pisze...

:) love it!

asiunia pisze...

Sam sobie kupił te buty, że można porównać gusty, czy jak? :)

Anonimowy pisze...

no tak, zapomniałam,że przecież to blog wzajemnej adoracji i jak ktoś napisze słowa krytyki, to można mu pokazać drzwi i przy okazji nabluzgać. Mamuśka-Martuśka - cóż za chamstwo z ciebie wylazło tak przy okazji. Zaglądam, bo kiedyś lubiłam tu wpadać ,podobały mi się stylizacje,pomysły, ciekawe zestawy ubrań. Teraz widzę jedynie posty pt."matkadzieckomąż". A widok brudnych butów mnie na przykład nie rozczula...Takie mam zdanie i chyba mogę, prawda?

Mamuśka-Martuśka pisze...

Oooooo anonim się zdenerwował!
Dlatego nie cierpię anonimów.

BiG Momma pisze...

oh jak słodko!!! :-)

Mama Julisiaczka pisze...

Skoro anonimowi nie pasują posty "matka dziecko mąż" zapraszamy na inne blogi. Nam pasuje. A co do butów, trzeba było odnieść się do tego jednego konkretnego posta, a nie pisać od razu o rzekomym wypaleniu.

Swoja drogą - mnie rozczula.

Agrafka pisze...

Oj, TAK! U nas też dominuje ten sam kierunek odzieżowo-obuwniczy, czyli kserówki z szafy rodziców jeśli tylko jest taka okazja :)

Anonimowy trolu - nikt nikogo nie zmusza, aby tu zagladal. Jak Ci nie pasuje temat 'mama-dziecko-maz', to poszukaj sobie innego zajecia.. Nam ten temat pasuje, bo jest bliski NAM WSZYSTKIM tu obecnym. I temat rodzicielsko-dzieciecych butow, chociazby ugnojonych od paluchow po piete nam nie przeszkadza, wrecz przeciwnie! :)

Anonimowy pisze...

nie każdy anonim taki zły, jak go malują, chociaż przyznaję, termin Anonimowy nabrał już tak negatywnego znaczenia...
skąd tyle złośliwości w ludziach?

chciałam napisać, że to niekoniecznie brudne buty, poza tym, jak się w butach chodzi, to się brudzą. dość trywialnie to zabrzmiało - ale jak ma zabrzmieć. proponuję się wysilić i zauważyć pewien przekaz - miał być prosty (i piękny!:))), a widać, nie każdy anonimowy go zrozumie ;-)

może specjalnie się nie podpiszę? żeby ratować jakoś zdanie o Anonimach. niektórzy też odwiedzają, trzymają kciuki i cieszą się za każdym razem do monitora :-) bo to świetny blog!

nie ma co się przejmować, trzeba robić swoje.