najpierw


Siedzę w parku, młody śpi. Początek września łaskawy termicznie zezwala na relaks na ławce bez śpiwora. Obserwuje nastolatki, uczennice pobliskiego prestiżowego LO, które spędzają czas po lekcjach na fajku i piwie. Hipokrytką byłabym, gdybym oburzała się ignorując wspomnienia, ale jakoś mi ten obrazek nie leży. 
Dziewczyny ubrane podobnie, tak jak to teraz najwyraźniej wypada. Kolorowe rurki, trampki lub balerinki, luźne bluzki, koszule, jeans i duże torby. Choć siedzą na jednym murku, zasobność portfela dzieli je w widoczny sposób. Jednak o atrakcyjności każdej z nich decyduje coś zupełnie innego. 
Ta  najbardziej bananowa ma na sobie marki: od butów po okulary. Ma świetną fryzurę, pomalowane paznokcie i pali drogie papierosy. Siedzi na chodniku w niedbałej pozie i jest gwiazdą. Emanująca z niej arogancja i nonszalancja odbierają całkowicie urok nastolatki, upodabniając raczej do zrypanej przez życie czterdziestki „co z niejednego pieca”... 
Na skrajnym biegunie drobna blondynka, naturalność, wdzięk ujmujący i skromność. Ale taka skromność, co się z pewnością siebie i samooceną nie kłóci. Nosi główkę wysoko, wyprostowana, roześmiana, opowiada coś gestykulując i promienieje.

A ja tak sobie patrzę i zastanawiam się, jak skutecznie wytłumaczyć dziecku, że fajnie jest mieć, ale najpierw trzeba być.



15 komentarzy:

Caroline pisze...

Przeglądam blogi modowe i jak widze taki blog, taki post to zazwyczaj rozczarowanie... ale czytam, przeczytałam, co napisałaś i myślę sobie, że czasem dobrze trafić na coś innego jednak niż 'ostatnie słoneczne dni [..]dlatego mam dla Was dzisiaj outfit' :)

Pozdrawiam,
Karola

Dzieciologia pisze...

Słowo honoru, że jak już wpadnę na to, jaką to receptę dziecięciu zapodać, to się podzielę :)
Ważną kwestę poruszyłaś...

oaza pisze...

Świetnie napisane i jakie prawdziwe.

synkowo.blogspot.com pisze...

Życiowy, mądry post! Też lubię obserwować... A Staś wygląda czadowo!

Alcyna pisze...

Głowię się nad tym samym. Rozkminiam i nie wiem. I boję się. Bo "mieć" rządzi niestety nawet w niektórych piaskowniach :/

Tekstualna pisze...

najlepiej to dać przykład, chyba nie ma lepszego sposobu ;)

Mamuśka-Martuśka pisze...

Cudnie napisane! Mnie ta druga też bardziej do gustu przypadła po opisie Twoim;-)Równowaga - to jest sendo. Choć i mnie samej czasami jej brakuje - przyznaję się bez bicia...
Całuję Aguś!

Kobieta pisze...

Taka jest dzisiejsza młodzież.
A Twoje dziecko jest mądre i będzie wiedziało, co jest dobre :)

Dag pisze...

Co to za wyluzowane dziecko? ;-)) Stylizacja pierwsze klasa :-)

Jedyne co możemy zrobić to dawać przykład, ale i tak dziecko pójdzie swoją Własną Drogą :-)

V i n t i pisze...

podpisuje sie pod TEKSTUALNĄ, a Staszko cuuudniasty w tym zielonym szaliku, thebeściak :))))

kobieta30. (eveleo) pisze...

podobnie myślimy, już nie pierwszy raz zmam to poczucie.

Paula pisze...

No tak już niestety jest :(

Evelio pisze...

ciężka codzienna praca nad wartościami również własnymi przed nami...a później to już życie pokaże i nauczy.

massumi pisze...

I trzymam kciuki za naszych synów trafne wybory :D

searcherofthebeauty pisze...

ślicznie wygląda synuś w tym szaliku!Przystojniacha do schrupania.Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://dzidziastyle.blogspot.com/