między wronami się kracze


po pierwsze cenie sobie oryginalność i własny styl. po drugie estetyka motocyklowa lekko mnie śmieszy.
jesteśmy na zlocie miłośników hd w górskim kurorcie. huczą tłumiki, twardzi faceci prężą klaty, napięte laski prężą się całe. M jest szczęśliwy ze swoimi chłopakami z klubu. tymczasem ja nie mam na sobie nic z logo hd. wprawdzie pomarańczowe włosy idealnie wpisują się w kolorystykę marki ale zbieżność przypadkowa. trzeba lubić ten styl: skóry z frędzlami, płomienie, kowbojki i wszystko byłoby nawet ok ale w damskim segmencie obowiązują na skórach kryształki i różowe ornamenty a laski mają tipsy i plastikowe cycki. no festyn. nie lubię. do tego wszystkie noszą buty na obcasie... nie mieści się to w moich kategoriach...
stoję wieczorem na balkonie hotelu, sączę bezalkoholowe pilnując śpiącego S i obserwuję. i jak tak patrzę na kilkaset osób tworzących bractwo hd, to jednak wbrew wszystkim estetycznym przekonaniom nachodzi mnie ochota, żeby w przyszłym roku mieć jednak skórzaną kurtkę i ciężkie buty. żadnych obcasów, kryształków i plastiku w biuście. zobaczymy co da się zrobić... 
mam rok ;) 





foto oczywiście nie z karpacza ale sturgis :) 

11 komentarzy:

onna pisze...

a sama jeździsz na hd czy się dajesz wozić? :)

Hafija pisze...

Bomba taki zlot.
ps: M oglądał Sons of Anarchy? Jak nie to polecam!

Hazel pisze...

O nie! HD i kryształki na różowej skórze? To już prędzej zapuścić brodę byłoby w moim stylu ;).

Evelio pisze...

rozbroił mnie ten różowy kask:-) jestem przekonana, że do przyszłego roku to Wasz Synek doczeka się odpowieniego wizerunkowo ubioru:-)))

Mamuśka-Martuśka pisze...

A ja to czasem myślę, że chyba w przyszłości, jak tak dalej pójdzie z tym karmieniem cycem i rzeczywiście zakończy się, jak młody będzie miał lat 12, to będę musiała o takich cyckach pomyśleć, bo chyba lepsze takie melony niż flaczki beduinki:-)

Zazdroszszszszszczę klimatu...

Mama Julisiaczka pisze...

Tak, zrób to. Pokaż tym wszystkim pseudo-harleyówom jak wygląda prawdziwa miłośniczka hd. Niech się uczą smarkule! :)

Alcyna pisze...

Aż mi się łezka w oku zakręciła na wspomnienie okresu dalekich wycieczek w charakterze plecaka ;). Tyle, że u nas nie w klimatach hd. U nas były skóry, motocyklowe buty, pasy nerkowe (chyba się w swój już nie dopnę :/) Żadnych frędzli ani tym bardziej kryształków i sztucznych cycków. Inne klimaty całkiem. Tak mi się nostalgicznie zrobiło, bo postanowiliśmy, że skoro mamy dziecko, to więcej na jeden motocykl nie wsiądziemy. Więc sprzedaliśmy i tylko powspominać możemy :( Ale chyba jeszcze z większą nostalgią wspominam zloty garbusów :DDD

Niezła żona pisze...

Mam pytanie zupełnie nie na temat... Jakiej firmy posiadasz poduszkę - fasolkę? Właśnie zamierzam zamówić i mam straszny mętlik...

Pozdrawiam

agakry pisze...

hehe jestem zdecydowanie wożona i to niezbyt często. jak w końcu kupił wymarzony hd to się okazało, że ja raczej nie powinnam na nim za dużo przesiadywać :)
@Mamo Julisiaczka - małolatą to ja tam byłam hihih bo większość "lasek" to zdecydowanie 40+ ale dzięki za doping i obiecuję, że za rok zadam szyku :)

error pisze...

uwielbiam imprezy w tym klimacie, zazdroszczę ;) ja na zlot wędruję za 2 tygodnie ;)

Mama Julisiaczka pisze...

aż się wierzyć nie chce, że na te cycki, różowe tandety zdecydowały się panie w takim wieku...
Widocznie metrykalnie tylko miały 40+, bo emocjonalnie to chyba poniżej dwudziestki...