kolej



Fascynacja kolejnictwem ma nieznane pochodzenie i utrzymuje się już prawie dwa lata. Pociągi są zaje i koniec.
Jak się jest trzylatkiem, to człowiek albo nudzi się i dekoncentruje po 30 sekundach, albo trwa w hipnozie dwie godziny. Nie ma reguły, za to sprzątanie na ogół trwa tyle samo, niezależnie od czasu poświęconego na zabawę.
S. przy pociągach zalicza najdłuższe i najbardziej samodzielne podróże. Odloty miewa, może sformułowanie nieadekwatne bo o pociągach mowa, ale jedzie gdzieś daleko i real mu odpływa. Gada do siebie, podrzuca didaskalia, wciela się i narrację wartko prowadzi. Lubię to. Two tumbs up. 
Bywa jednak, że inwencja się ulatnia i wtedy jest prośba nienegocjowana, która każdorazowo mnie kruszy: maamoo, potrzebuję pomocy… no i bęc na kolana i układam: pętle, tunele, rozjazdy, perony i jedzie osobowy do Krakowa i towarowy do Gdyni, podróżni mają odsunąć się od krawędzi peronu drugiego przy torze trzecim, a konduktor ma gwizdek i macha, że odjazd, a potem ktoś kogoś ściga i nagle: mamo, teraz budujemy garaż… 






19 komentarzy:

Maniamamowania pisze...

My teraz też mamy fazę na kolejnictwo. Staś od rana buduje kręte dróżki kolejowe, o które ja przez cały dzień się potykam :)
Dla fanów pociągów polecam książkę http://maniamamowania.pl/milosc-do-pociagow-i-pan-brumm/ :)

Mamuśka-Martuśka pisze...

Fantastyczna zabawa. Cudowna kolejka.Gdzie?Skąd?;-)
Tez taką chcemy. I bawić się tak cudnie!

Arefa pisze...

Tak mi się coś wydaje, że to niezastąpiona ikea

asia-kol7 pisze...

no u nas ten etap trwa dopiero 2 miesiące i nic nie zapowiada końca - świetna zabawa :)

Anonimowy pisze...

Dzień dobry,
Zapraszam do kontaktu na: kontakt@blog-media.pl
Chciałabym przedstawić informacje na temat możliwości współpracy reklamowej.
Pozdrawiam serdecznie,
Magdalena

Evelio pisze...

Może rośnie nam Minister Transportu:-)

Anonimowy pisze...

Szkoda, ze Pani nie ma teraz na zdjęciach. Dziecko piękne, ale mamy brak tutaj.

Anonimowy pisze...

No łazi po Warszawskiej Starówce a czytelniczki czekają. Zdjęć nie ma, a chętnie byśmy zobaczyły. No skandal...Wybaczam!!!! 8 marca w końcu. Pozdrawiam. Czy to możliwe,,,Ty, mąż i maluch na rowerku. Uśmiechu dużo!!!!Gosia T. P.S. anonimowość się traci jak nic!!!!

agakry pisze...

uuuuła! owszem był grany rowerek na Starówce :) ale żeby tak od razu pod obstrzałem opinii publicznej się z rodziną znajdować w chwili sielanki... chyba mnie poznałaś po spodniach bo wyciągnęłam takie, co w ciąży chodziłam i nawet się śmiałam, że ciuch historyczny :) pozdróweczki
PS. następnym razem się ujawnij :)))

Anonimowy pisze...

Pewności nie miałam tam na 100%, tylko na 99... że to Ty. A tak napadać człowieka na ulicy...Jeszcze afera by sie zrobiła... A postu jak nie ma tak nie ma...Może być i o tych spodniach, nie powiem....Miłego tygodnia. Gosia T.

Trampolina pisze...

Genialna kolejka! Taka klasyczna, nie w kolorach tęczy (jakie potrafią być teraz liczne zabawki). Dużo radości sprawia na pewno nie tylko małemu, lecz i rodzicom :)

Sklep komputerowy online pisze...

świetnie ! :)

Sandra Ginda pisze...

Świetny pomysł z tą kolejką :) Ja moje też może kupie wprawdzie mam dziewczynkę ale nie lubię szufladkować :) Zapraszam też do nas http://naziarnkugrochu.pl

Be Slim pisze...

Hej;)
Dodoalam Cie do spisu blogw o ciazy i macierzynstwie :)

Spis znajduje sie tutaj:

http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/

Aneta pisze...

My sami zrobiliśmy taką kolejkę :) chociaż w IKEI tez można znaleźć :)

kolejka dla dziecka pisze...

świetna, ponadczasowa zabawka. Mam nadzieje, że z biegiem lat nie wyjdzie z mody, bo mam do niej ogromny sentyment ;) pozdrawiam!

agakry pisze...

mała aktualizacja: kwiecień 2016, tory nadal największą fascynacją, zestaw powiększony o dwie obrotnice, liczne rozjazdy, przejazdy, parowozownię, myjnię, kilka mostów i innych bajerów... kto wymyślił te tory zasługuje na Nobla!

Magdalena pisze...

Świetna, sama bym się pobawiła :)

czerwona filiżanka pisze...

fajna kolejka