statyw

statyw z założenia ułatwia robienie sobie zdjęć. ułatwia tę czynność również samowyzwalacz. 
nie ułatwia tej czynności brak wprawy i syn leżący za statywem w fazie rozbawienia największego. 
miało być coś o ciuchach ale tym razem chyba się powstrzymam :)))
















14 komentarzy:

Hafija pisze...

Pierwsze zdjęcie po lewej jest rewelacyjne!! Świetnie wyszłaś.
Statywy są spoko ;)

nurka pisze...

Świetna ta narzutka, statyw jest spoko ale deska do prasowania też jest ok, wiem sprawdziłam.

zakupoholiczka pisze...

piękna narzutka ! a co do statywu- popieram koleżankę powyżej- deska jest dobra także :D pozdrawiam. /zakupoweszalenstwa.blogspot.com/

Alcyna pisze...

Ano wróciłam- do zaglądania również. uwielbiam Twoje poczucie humoru!!! Ja statyw schowałam głęboko do szafy ;) i to nie dlatego, że nie chcę być niezależna od czyjejś chęci zrobienia mi zdjęć. O nie. Zwyczajnie- statyw wyzwala we mnie coś przedziwnego i wolę już zdjęć nie mieć w ogóle niz robić sama ;)

error pisze...

początki są trudne, ale chwila czasu i opanujesz sprzęt ;) pierwsze rozesmiane zdjęcie jest świetne ! ;)

ThimbleLady pisze...

ja wykorzystuję wszystkie możliwe podstawy - parapet, komoda, ławka itp, itd, ale statyw to jest to :)
fajne zdjęcia pełne pozytywnej energii

Anula pisze...

Niech żyją statywy!! Fajnie wyszłaś na tych fotkach, super powiewająca kamizelka ;)

robaczek pisze...

a ja z innej beczki - STO LAT, STO LAT!!! Niech plany się realizują, a marzenia powolutku spełniają:D

Evelio pisze...

haha...znam te przymiarki i próby:-) szczerze mówiąc przywiązałam się do tych Twoich zdjęć z aparatem:-)

paaula. pisze...

i to jest to!:) Robiąc zdjecia można się też świetnie bawić!:)
pozdrawiam i zapraszam

Mama Julisiaczka pisze...

Mnie poruszyło rozmazane zdjęcie w kapeluszu. Świetne.
No bo reszta, wiadomo, że jest ekstra.
Ale to jedno ma tajemnicę. A tę uwielbiam:)

pani la mome pisze...

Piękny uśmiech na pierwszym zdjęciu - tak śmieją się tylko osoby zakochane np. w swoich dzieciach:)

Monika pisze...

Statyw super rzecz. Musze się do czegoś przyznać: lubię Twój blog bo sama taki chciałabym mieć gdy byłam wciązy. Nie wiem dlaczgeo nie miałam. Nie miałam i już. Cieszę się więc, ze teraz mam - Twój
Pozdrawiam

Agata Ma Piec pisze...

och tak , statyw to jest to:D w ogole zajeb czerwony kolor na tym wdzianku :D