nie wiem po co. bo tak. bo chciałam mieć zdjęcia z ciąży a wiedziałam, że jak sama ich nie zrobię to nie będzie. bo chciałam gdzieś utrwalić zabawne zmagania z brzuchem i modą. bo chciałam kiedyś wrócić i prześledzić. a w trakcie okazało się dopiero, że nie tylko zdjęcia ale czasem coś chce zapisać „ku pamięci” i jakoś tak właśnie się to samo układa…
sobota, 18 lutego 2012
miarka
no już wiem! nie dawało mi spokoju i w końcu znalazłam :)
Hej, ja też anonimowo... ale uwielbiam Twoje posty, lubię Cię oglądać i chciałabym zobaczyć Cię... więc pokaż się :) po prostu od ponad roku inspirujesz mnie:) pozdrawiam Agata
9 komentarze:
o matko, jaka ty nudna się zrobiłaś
WOW! Świetne!
Ach te nienudne anonimy, jakież one ciekawe są!!!Mmmmm m!
Aga Ty nawet drzwi masz boskie z tą miarką. Jestem dozgonną wielbicielka Twego gustu.
Och, ale ten anonim nudny.. Jak typowy Polak, musi sobie ponarzekać :) A miarka super - zwłaszcza ta z pac-manem z prawej :)
no ta po prawej to właśnie nasza samodzielnie wycięta i przyklejona na drzwi dziecięce :) tymi ręcami matczynymi :)
świetna!!!! idealnie co do milimetra?;-)
kreseczki przykleiły się jakoś krzywawo :) ale odległości zachowane :) więc pomiary będą dość dokładne :)
super!!!!!!!!!!
Hej, ja też anonimowo... ale uwielbiam Twoje posty, lubię Cię oglądać i chciałabym zobaczyć Cię... więc pokaż się :) po prostu od ponad roku inspirujesz mnie:) pozdrawiam
Agata
Prześlij komentarz